Fot. A. Duda-Kordus/UM w Gliwicach
Listopad miesiącem profilaktyki męskich nowotworów. Za nami ważna akcja w Urzędzie Miejskim
Опубликовано: 05.11.2026 / Раздел: ZdrowieNowotwory jąder i prostaty dotykają mężczyzn w każdym wieku. Zdiagnozowanie ich w porę może nawet uratować życie. O tym, jak ważna w tym temacie jest profilaktyka przypomina organizowana co roku w listopadzie międzynarodowa kampania społeczna pod nazwą „Movember”, będącą połączeniem słów moustache (wąsy) oraz November (listopad). W akcję włączyły się także Gliwice. 5 listopada w Urzędzie Miejskim działał z tej okazji dedykowany panom punkt edukacyjny Górnośląskiej Fundacji Onkologicznej.
Stoisko informacyjne działało w godzinach od 10.00 do 13.00 przy wejściu głównym do Urzędu Miejskiego przy ul. Zwycięstwa 21. Odwiedzający je panowie mogli porozmawiać z dr n. med. Magdaleną Stankiewicz – specjalistką radioterapii onkologicznej z Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach, wiceprezes zarządu Górnośląskiej Fundacji Onkologicznej –i dowiedzieć się czegoś więcej na temat profilaktyki i wczesnego wykrywania męskich nowotworów.
– Badania pod kątem nowotworów urologicznych są absolutnie normalne i naturalne. Tak jak chodzimy kontrolować zęby do dentysty, czy jak kobiety chodzą do ginekologa i rozbierają się do badania, tak samo jest w przypadku mężczyzn. Musimy to znormalizować i zadbać o siebie. Nie trzeba się bać urologa, ani żadnego innego lekarza. Wiem, że czasami trafia się na takiego, po którym więcej nie chce się iść na wizytę, ale trzeba się przemóc i po prostu poszukać innego, który spełni nasze oczekiwania. Mój serdeczny przyjaciel zachorował na nowotwór jądra. Mimo że wyczuł zmianę, przez rok nie zebrał się, żeby pójść do urologa i w wieku 30 lat niestety zmarł. Jeśli zdiagnozujemy się wcześniej, leczenie jest krótsze, mniej nieprzyjemne, łatwiejsze do zniesienia i zdecydowanie bardziej skuteczne. W przypadku nowotworów szybsze wykrycie daje lepsze szanse na wyleczenie i na dłuższe życie – mówi dr Magdalena Stankiewicz.
Panów, którzy zatrzymywali się przy stoisku, nie brakowało. W nagrodę za zainteresowanie akcją otrzymywali przypinki z jej symbolem – niebieską wstążką i wąsami – będące znakiem solidarności z mężczyznami chorującymi na nowotwory.
– Jestem już 57-latkiem i od 3–4 lat regularnie chodzę do urologa, gdzie mam systematycznie przeprowadzane badania. Zaczęło się od luźnej rozmowy ze znajomym, który powiedział mi, że ma podwyższone PSA (białko produkowane przez prostatę) i zachęcił mnie, żebym też się zbadał. Jemu niestety nie udało się z tego wyjść, ale ja go posłuchałem i od tamtej pory systematycznie się badam, za co mu dziękuję. To jest dla naszego zdrowia. Nie chcemy przecież wcześnie odchodzić z tej planety, tylko jak najdłużej żyć w zdrowiu. Nie ma się z czego wstydzić. Nowotwór może dopaść każdego, dlatego trzeba się badać. Można zacząć od zwykłych badań PSA i później przejść do innych, bardziej szczegółowych. Lekarze naprawdę pomogą, jeśli coś wyjdzie – zachęca pan Dariusz z Gliwic.
Czym charakteryzuje się rak jąder i prostaty?
Rak jądra jest najczęściej diagnozowanym nowotworem złośliwym. Występuje najczęściej u mężczyzn w wieku od 15 do 40 lat. Charakteryzuje się niezwykle dynamicznym przebiegiem, co oznacza, że guz potrafi podwoić swoje rozmiary w zaledwie kilkanaście dni. Wykryty we wczesnym stadium daje niemal stuprocentową szansę na całkowite wyleczenie.
Rak prostaty (gruczołu krokowego) to z kolei domena mężczyzn dojrzałych. Ryzyko zachorowania drastycznie wzrasta po 40. i 50. roku życia. W Polsce jest to obecnie jeden z najczęściej występujących nowotworów u mężczyzn. Może rozwijać się w organizmie zupełnie bezobjawowo przez wiele lat, nie dając żadnych sygnałów ostrzegawczych, dopóki nie osiągnie zaawansowanego stadium.
Po pierwsze profilaktyka
Profilaktyka męskich nowotworów nie wymaga wielogodzinnych przygotowań ani skomplikowanych procedur. Opiera się na dwóch prostych krokach, które każdy mężczyzna powinien wpisać w swój kalendarz.
Po pierwsze: samobadanie jąder. Powinno być wykonywane raz w miesiącu przez każdego mężczyznę, który ukończył 15 lat. Najlepiej wykonać je podczas ciepłej kąpieli lub prysznica, gdy skóra moszny jest rozluźniona. Proces ten zajmuje zaledwie 2–3 minuty i polega na delikatnym przesuwaniu jądra między kciukiem a palcami dłoni. Wszelkie zgrubienia, asymetrię, zmianę twardości czy uczucie ciężkości należy niezwłocznie skonsultować z urologiem.
Po drugie: regularne badanie PSA. Mężczyźni po 40. roku życia (lub wcześniej – jeśli w rodzinie występowały nowotwory) powinni raz w roku wykonać proste badanie krwi określające poziom antygenu specyficznego dla prostaty (PSA). Podwyższony wynik jest sygnałem dla lekarza, że w obrębie gruczołu krokowego dzieje się coś niepokojącego. (ml/ZD)