Fot. D. Nita-Garbiec/UM w Gliwicach
Miłość, zaufanie i wyrozumiałość. Gliwickie pary razem przez dziesięciolecia
Opublikowane: 09.02.2026 / Sekcja: Dzieje sięW gliwickim Ratuszu lata wspólnego życia świętowały kolejne małżeństwa z imponującym stażem. W uroczystości Diamentowych i Złotych Godów uczestniczyła prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka, która życzyła jubilatom wielu wspólnych lat życia w zdrowiu i radości.
6 lutego w Ratuszu odbyły się uroczystości Diamentowych i Złotych Godów. Małżeństwa świętujące 60-lecie wspólnego życia otrzymały listy gratulacyjne, a małżeństwa obchodzące 50. rocznicę zostały udekorowane medalami nadanymi przez Prezydenta RP „Za długoletnie pożycie małżeńskie”.
– Przeszliście Państwo razem długą drogę pełną pięknych chwil, ale też na pewno pokonując wiele trudności. To wzmacnia i cementuje relacje. Teraz jest czas, by cieszyć się wszystkim, co udało Wam się zbudować. Warto też przekazywać młodym ludziom swoją wiedzę i doświadczenie. Życzę Państwu wielu wspólnych lat życia w miłości i wzajemnym szacunku – mówiła podczas uroczystości prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka.
Złote i Diamentowe Gody świętowali Helena i Mieczysław Żyburowie.
Diamentowe Gody (w kolejności alfabetycznej) celebrowali: Zdzisława i Jan Bartoszewiczowie, Anna i Jerzy Erdmanowie, Maria i Marian Kucharczykowie, Krystyna i Włodzimierz Snachowscy oraz Elżbieta i Mieczysław Świdrowie.
Złote Gody świętowali (w kolejności alfabetycznej): Danuta i Mieczysław Gmiterkowie, Bogdana i Krzysztof Horodeccy, Bożena i Marian Kidawowie, Barbara i Hubert Kowaszowie, Ludmiła i Henryk Lachowie, Anna i Andrzej Lesiowie oraz Irena i Leszek Siwczykowie.
– Poznaliśmy się w liceum w Rzepinie. Nasze szkolne drogi się rozeszły, ale po latach spotkaliśmy się na zabawie w kasynie wojskowym w Słubicach. Rok później wzięliśmy ślub, zamieszkaliśmy w Gliwicach. Mamy córkę i syna, z których jesteśmy bardzo dumni i wspaniałego, kochanego wnuka. W życiu z drugą osobą ważne jest, by dać się wypowiedzieć, by każdy miał prawo do swojego zdania. Rozmowy, kompromis, tolerancja i wyrozumiałość to podstawa. Ważne jest też zaufanie i poczucie humoru. Trzeba też pamiętać, że jak się kocha, to wszystko da się wybaczyć. I nie siedzieć przed telewizorem. My lubimy spacery, zbieranie grzybów, przejażdżki rowerowe i podróże. Często odwiedzamy Rzepin, który jest dla nas wyjątkowym miejscem – mówią państwo Maria i Marian Kucharczykowie, którzy 6 lutego świętowali 60 lat wspólnej drogi. Pani Maria przyznaje, że w mężu urzekła ją inteligencja, zaradność i oczytanie. Pan Marian dodaje: poznałem wyjątkowego człowieka, wspaniałą żonę i matkę. Jestem z nią 60 niezwykłych lat, będzie i 70.
Wszystkim jubilatom życzymy zdrowia, radości na co dzień i kolejnych pięknych rocznic. (mf)