Aktualności | Mały krok dla człowieka, wielki dla psiaka z gliwickiego schroniska

ludzie z psem

Fot. G.Ożga/UM Gliwice

Mały krok dla człowieka, wielki dla psiaka z gliwickiego schroniska

Published: 02.04.2025 / Section: Dzieje się 

To był ich dzień! Longin, Klara, Billy i Diuna znalazły dom dzięki inicjatywie „Bieg na 6 łap” gliwickiego schroniska. Piękna pogoda i szczytny cel przyciągnęły tłumy.

Pogoda dopisała, a słońce aż zachęcało do spacerów. Nic dziwnego, że podczas sobotniego biegu teren przy Schronisku dla Zwierząt przy ul. Wschodniej 56 zapełnił się gliwiczanami czekającymi na spacer z pieskami. W wydarzeniu wzięła udział m.in. prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka oraz zastępca prezydent Agnieszka Dylewska. 

Tego dnia chyba każdy dobrze się bawił – dzieci miały okazję poznać szczeniaki, dorośli zaopiekowali się większymi czworonogami. Każdy pies był wyjątkowy, o czym przekonały się osoby, które zdecydowały się na adopcję. Jednym ze szczęśliwców, który już wkrótce zostanie adoptowany jest Diuna, owczarek niemiecki z chorym sercem. Inicjatywa schroniska łączy dobrych ludzi z psami tęskniącymi za domowym ciepłem. 

Dowodem na to są rozmowy z uczestnikami, którzy dzielą się swoimi historiami:

Magdalena i Marcin
Już siódmy raz bierzemy udział w biegu na 6 łap. Po stracie naszego labradora poczuliśmy potrzebę, aby przyjść do schroniska, poznać pieski i spędzić z nimi czas. Chcieliśmy pokazać, że są ważne. Za każdym razem spacerujemy z innymi psami, to dzisiaj po raz pierwszy przydzielono nam właśnie labradora. Z mężem rozmawiamy, że to może być znak. Temat adopcji jest dla nas trudny, jeszcze nie potrafimy pogodzić się z odejściem naszego psa, mimo że minęły już dwa lata. Jednak patrząc na tego labradora widzimy, że mógłby być u nas szczęśliwy. Skradł nasze serca, więc następnym razem, gdy tu przyjdziemy, będziemy chcieli go znowu zabrać na spacer.

Joanna i jej syn Błażej 
Po raz pierwszy braliśmy udział w biegu na 6 łap. Znaleźliśmy ogłoszenie przypadkowo, ale nie mogliśmy przegapić takiej okazji. Sami w domu mamy dwie myszy i kota, a teraz myślimy o adoptowaniu psa. Synowi podoba się piesek o imieniu Longin, który jest piękny i spokojny. Na spacer przeznaczyliśmy dwie godziny i zabraliśmy ze sobą smakołyki oraz miseczkę dla psa. 

Aneta - wolontariuszka
Jako wolontariusze systematycznie wyprowadzamy psy, organizujemy biegi i spacery zapoznawcze. Staramy się działać na różne sposoby, żeby pomóc. Bieg na 6 łap odbywa się raz w miesiącu, a to już 51. edycja. Teraz na biegu zebrało się około 100 osób, dzięki którym na spacer poszły 64 pieski. Uwielbiam zwierzęta, prywatnie mam pająki, rybki, dwa psy i cztery koty adoptowane  ze schroniska. To mój kolejny syn – Zazulec – mój ulubieniec!

Aktualnie w schronisku przebywa około 80 kotów i 60 psów. Nie każdy ma możliwość adopcji, ale dzięki inicjatywom takim jak Bieg na 6 łap psy z gliwickiego schroniska mają szansę poczuć się wyjątkowo. I choć to one dają większą radość uczestnikom biegu, to w rzeczywistości zwiększają swoje szanse na to, że ich „wielki dzień” nadejdzie.

Szczegóły na temat schroniska można uzyskać na stronie MZUK-u czy Facebook-u schroniska w Gliwicach lub dzwoniąc do biura schroniska pod numer 519-743-556. (kr)

 

 

 

ludzie z psem kobieta w wiśniowej bluzce, z tatuażami, z psem prezydent Gliwic ze swoją zastępczynią i psem tabliczka z napisem Bieg na 6 łap mężczyzna i kobieta kucają przy psie chłopak z matką kucają przy psie kobieta kuca przy psie